12. Ciasto jogurtowe z mąki żytniej z owocami

Ciasto jest puchate, słodkie i na prawdę przepyszne! Pamiętajcie, że wszystko odmierzamy w kubeczku po naszym jogurcie.

Ciasto jogurtowe

Składniki:
1 kubeczek rzadkiego jogurtu naturalnego (ja użyłam 250g Tola + Wapń z Biedronki);
1 kubeczek (ten po jogurcie) oleju rzepakowego;
2,5 kubeczka mąki żytniej i 0,5 kubeczka mąki pszennej (może być tylko pszenna);
1 kubeczek cukru;
cukier wanilinowy;
3 jajka;
2 łyżeczki proszku do pieczenia;
owoce do dekoracji (ja użyłam kiwi i ananasa, bo akurat to miałam pod ręką).

Przepis:
1. Wszystkie suche składniki (cukier, cukier wanilinowy, mąka) wsypujemy do jednej miski;
2. Do drugiej miski wlewamy jogurt, olej i wbijamy jajka. Mieszamy delikatnie łyżką;
3. Masę mokrą wlewamy do masy suchej i mieszamy łyżką;
Uwaga! Do tego ciasta nie używamy miksera!
4. Ciasto dekorujemy owocami według uznania;
5.Masę przekładamy do wysmarowanej margaryną (lub wyłożonej papierem do pieczenia) formy i wstawiamy do piekarnika na 60 minut w 180 stopniach (ja ustawiłam najpierw tryb dół na 30 minut, potem góra-dół). Jeśli jogurt był gęsty to ciasto trzymamy 45-50 minut. Sprawdzamy patyczkiem – jeśli będzie suchy to znaczy, że ciasto jest gotowe.
Smacznego :)
Ciasto jogurtowe piekarnik

11. Baba Jaga – czyli szybkie ciasto z tego, co każdy ma w domu

Ciasto dostałam od koleżanki, gdy potrzebowałam zrobić na szybko ciasto, a nie miałam czasu polecieć na zakupy. Jest szybkie, łatwe i bardzo smaczne!

Składniki (na tortownicę 20 cm):
1 szklanka mąki (ja używam żytniej, ale można na jakiejkolwiek);
pół kostki margaryny;
3 łyżki ciemnego kakao;
łyżeczka cynamonu;
cukier wanilinowy (w wersji kalorycznej);
pół szklanki cukru;
owoce – co kto lubi (ja użyłam 1 duże jabłko i 1 dużego banana).

Przepis:
1. Margarynę rozpuszczamy i pozostawiamy w misce do wystudzenia;
2. Do miski dodajemy mąke, cukier, cukier wanilinowy, kakao, cynamon i jajka (w całości);
3. Całość miksujemy, a następnie dodajemy pokrojone w kosteczkę owoce;
Uwaga! Jeśli masa jest zbyt gęsta można dolać do niej trochę wody zanim dodamy owoce.
4. Masę przekładamy do wysmarowanej margaryną (lub wyłożonej papierem do pieczenia) formy i wstawiamy do piekarnika na 45 minut w 180 stopniach;
5. Gotowe ciasto można udekorować np. polewą – ja zrobiłam polewę z białej czekolady. Jak? Zapraszam tutaj:
http://czas-na-gotowanie.blog.pl/2015/09/05/porada-nr-3-rozpuszczanie-czekolady/

Smacznego :)

10. Szarlotka w szklance (w wersji dietetycznej i kalorycznej)

Szarlotkę w szklance można zrobić zarówno dla osób trzymających linie jak i dla tych, którym po prostu w danym momencie nie chce się piec ciasta.

Szarlotka w szklance

Składniki (na 1 szklankę):
15 g herbatników (użyłam małej paczki „Mini betini”)
1 jabłko (średniej wielkości)
jogurt naturalny/grecki(lub w wersji kalorycznej śmietana 36%)
cynamon
cukier wanilinowy (w wersji kalorycznej)
kokos

Przepis:
1. Jabłka ścieramy na tarce (ja połowę starłam na cienkich, a połowę na grubych oczkach). Dodajemy cynamonu według uznania (dodałam 1 łyżeczkę na 3 jabłka). Rzucamy na patelnie i ‚smażymy’ wielokrotnie mieszając aż do zarumienienia. Na koniec ciepłą masę dosładzamy cukrem wanilinowym;
Uwaga! Jabłek używam razem ze skórką – to doskonałe źródło błonnika. Poza tym jeśli ktoś nie lubi jabłek oprawionych termicznie gwarantuję, że równie dobrze smakuje ze świeżymi jabłkami – i nie trzeba wtedy słodzić.
2. Rozgniatamy (lub mielimy) herbatniki i wsypujemy na spód szklanki;
3. Jogurt (lub śmietanę) mieszamy z kokosem i dajemy jako drugą warstwę;
4. Jako trzecią warstwę dajemy jabłko i tak na przemiennie. Na koniec dekorujemy kokosem/cynamonem/herbatnikami.
Smacznego :)

9. Sernik budyniowy na krakersach

Sernik jest pyszny, szybki w wykonaniu i w miarę niskokaloryczny. Został tak szybko wsunięty, że ledwo zdążyłam zrobić zdjęcie! Dostosowany do tortownicy 20 cm.

Sernik

Składniki:
Masa na spód:
175 g krakersów
100 g masła
Krem:
2 jajka (więcej nie zaszkodzi)
1 paczka budyniu śmietankowego
300 ml mleka (do budyniu)
500 g zmielonego twarogu
szklanka cukru pudru (można więcej lub mniej w zależności jak kto słodkie lubi :) )
cukier wanilinowy
Ewentualne przyozdobienie:
Czekolada
Kokos

Przepis:
1. Przygotowujemy budyń, ponieważ potrzebuje dużo czasu na stygnięcie. Ważne jest to, że robimy go jak na opakowaniu, ale w 300 ml mleka (na większości jest 500 ml);
Uwaga! Budyń należy zawsze przełożyć do zimnej miski. Pozostawiony w gorącym garnku na nowo zrobi się rzadki po jakimś czasie.
2. Rozgniatamy (lub mielimy) krakersy na jak najdrobniejsze – najlepiej, żeby większość była już okruszkami i dolewamy roztopione chwile wcześniej masło. Mieszamy dokładnie. Konsystencja powinna przypominać mokry piasek. Jeśli tak nie jest można dolać 4-5 łyżek wody;
3. Masę krakersową wykładamy w tortownicy i dogniatamy żeby nie była luźna (powinna zajmować 1-1,5 cm);
4. Wystudzony budyń, twaróg, cukier puder, cukier wanilinowy, jajka miksujemy na jednolitą masą. Przelewamy ją do tortownicy.
Uwaga! Im dłużej miksujemy masę serową, tym bardziej się napowietrza. Może to sprawić, że sernik popęka nam na górze.
5. Na temat pieczenia sernika wiele jest wywodów. Ja rozgrzewam piekarnik do 160 stopni, bez termoobiegu (góra-dół). Czekam do momentu aż lekko się zarumieni i zmniejszam temperaturę do 140 stopni. Pieczemy przez 1h i 30-45 min starając się jak najmniej otwierać piekarnik. Gotowy sernik powinien nam się zarumienić pięknie na całej górze. Ważne jest też, żeby nie wyciągać go od razu – ten rodzaj ciasta nie cierpi zmian temperatury i od razu opada. Zostawiamy go w piekarniku niemal do całkowitego wystudzenia – czyli dobre 8-10 minut;
Uwaga! Nie dźgamy sernika patyczkiem, a już szczególnie w środku. To może sprawić, że opadnie.
6. Swoje ciasto przyozdobiłam polewą z deserowej czekolady oraz kokosem. Jak zrobiłam polewę? Bardzo prosto. Bez żadnych kąpieli wodnych, które dla mnie są skomplikowane. Sposób wyjaśniam w tej oto poradzie nr 3: http://czas-na-gotowanie.blog.pl/2015/09/05/porada-nr-3-rozpuszczanie-czekolady/ ;

Smacznego :)

Porada nr 3 – Rozpuszczanie Czekolady

Notatka na marginesie

PORADA NR 3

Jeśli nie potrafimy wykonać poprawnie kąpieli wodnej jest dużo prostszy sposób na rozpuszczenie czekolady do idealnej polewy. Do miski (szklanej, żaroodpornej lub porcelanowej) wkładamy połamaną na kostki (albo i drobniej) czekoladę. Następnie do mikrofalówki na maksymalną moc na 1 minutę. Wyciągamy i mieszamy lekko już rozpuszczone kostki. Później kilkukrotnie wkładamy miskę na 20 s, mieszamy i znów wkładamy na 20 s. Robimy to tak długo, aż czekolada całkiem się rozpuści.

Podróże Kulinarne – Łeba cz. 2

Łeba – Green Pizza

Green Pizza

Green Pizza znajduje się pod adresem Nadmorska 5. Nie ma tu wiele do opowiadania na temat wystroju – pizzeria jak pizzeria. Obsługa miła. Dania są podawane bardzo szybko. Jeśli chodzi o pizze – zdecydowanie jadłam już lepsze. Konieczność jedzenia sztućcami, gdyż ciasto jest zdecydowanie za cienkie i nie za bardzo da się ją jeść rękami szczególnie, gdy jest ciepła. Na szczęście jest dużo sera i dodatków. Nie to jest jednak godne uwagi.

Udało mi się zjeść tam najlepszą Lasagne z wszystkich, jakie miałam okazję spróbować. Już sam sposób podania wskazuje na profesjonalizm przy jej przygotowaniu. Brokuły, dwa rodzaje marchewki, ciągnący się ser, soczysty kurczak, dużo przypraw. Najbardziej mnie urzekł jednak sos śmietanowy i makaron al dente. Nie mogłam się oderwać od porcji nawet, gdy już miałam pełny żołądek.

Green Pizza - Danie (Lasagne z kurczakiem – 18,50 zł)

Podsumowanie:

Ocena: 3/5

Plusy: LASAGNE *-*

Minusy: zbyt cienkie ciasto w pizzy

Czy chciałabym zjeść tam ponownie?: Tak

Podróże kulinarne – Łeba cz. 1

Łeba – Karczma Słowińska

Karczma Słowińska

Karczma Słowińska znajduje się pod adresem Kościuszki 28. Knajpka utrzymana jest w klimacie Baru Mlecznego. Ceny są bardzo dobre, a porcje ogromne – za 17-20 zł można zjeść zestaw mięsny (frytki lub ziemniaki, mięso, surówki, zupa), lub zestaw rybny (frytki, ryba, surówki).

Na moją szczególną uwagę zasłużył kotlet de volaille – dawno nie jadłam tak dobrze przyrządzonego. Chrupiąca panierka i ‚sikające’ masło ze środka, to na prawdę rozkosz dla podniebienia. Za serce złapała mnie też cudownie słodka surówka z marchewki – za 2 czy 3 razem prosiłam już tylko o nią oraz zupa ogórkowa – kwaśna, gęsta, pyszna. Jeśli chodzi o ryby warto tu wspomnieć, że jadłam Mintaja, Mirunę i Solę – na prawdę świetnie przyrządzone. Prosto z patelni, bez zbędnych panierek. Obsługa bardzo miła. Pani właścicielka bez większych problemów realizuje wszystkie wymysły dotyczące wielkości porcji i ewentualnych dodatków.

Jest niestety jeden minus. Knajpa w trzech miejscach ma wystawione menu – dwa na zewnątrz i jedno nad barem. Problemem jest fakt, że po pierwsze jest ono nieaktualne (próbowałam zjeść pangę i tilapię – niestety nie było mimo iż widniały w 2/3 menu), a poza tym różnią się ceny (np. zestaw z gulaszem kosztuje 18 zł na zewnątrz, i 17 zł w środku).

Karczma Słowińska - Danie (Na zdjęciu zestaw z nuggetsami – 17 zł wraz z zupą )

Podsumowanie:

Ocena: 4/5

Plusy: wielkość porcji, smaczne jedzenie, miła obsługa

Minusy: nieaktualne menu pełne błędów cenowych

Czy chciałabym zjeść tam ponownie?: Tak

Nr 3 po raz drugi, czyli poprawiony przepis na Kurczaka z sosem z serków topionych

Przepis już gościł na moim blogu pod nr 3, jednakże został przeze mnie dopracowany i uproszczony.

  Kurczak z sosem z serków topionych

Składniki:
200 g śmietankowego serka topionego (ja użyłam Hochland z szynką)
kukurydza konserwowa
300 ml wody
przyprawa do kurczaka po węgiersku lub do kurczaka gyros
500-600 g czyli ok. dwie piersi z kurczaka zamarynowane w powyższej przyprawie
kostka rosołowa

Przepis:
1. Wodę wlać do rondelka i doprowadzić do wrzenia;
2. Dodać kostkę drobiową i poczekać aż się rozpuści. Stopniowo dodawać serek topiony w małych kostkach. Mieszać, żeby nie powstały grudki;

3. Pierś z kurczaka (zamarynowaną dzień wcześniej w przyprawach) pokroić na małe części i obsmażyć. Następnie dodać do sosu i trzymać na małym ogniu jakiś czas (ok. 10 minut) żeby pierś doszła;
4. Podawać z ryżem białym lub brązowym i kukurydzą.
Smacznego :)

8. Lody ciasteczkowo-śmietankowe i ciasteczkowo-kakaowe

Proste lody bez gotowania, maszynki do lodów itp. Przepis wystarczył mi na pojemnik 1,7 l.

Lody

Składniki:
300 ml śmietany 30% (tzw. Kremówka)
3 łyżki cukru
2 jajka
100-150 g herbatników (ja użyłam pełnoziarnistych serii „Bonitki”)
łyżka ciemnego kakao

Przepis:
1. Jajka sparzyć. Oddzielić białko i ubić je z łyżką cukru na pianę. Żółtka ubić z drugą łyżką cukru na jasną, puszystą masę. Śmietanę ubić na sztywno z trzecią łyżką cukru;
Uwaga! Śmietana i miska w której będzie ubijana powinny być zimne. Ważne jest też, by umyć wkładki miksera nim przejdziemy do kolejnego składnika (jeśli białko/żółtko/śmietana zmieszają się ze sobą to prawdopodobnie nie ubiją się tak, jak powinny).
2. Łączymy w jednej misce i mieszamy (nie miksujemy!) delikatnie wszystkie składniki do uzyskania jednolitej masy. Dosypujemy pokruszone herbatniki i znowu mieszamy. Powstały krem rozdzielamy na dwie części;
3. Do jednej z części masy dodajemy kakao i mieszamy aż do połączenia się składników;
4. Przelewamy kremy do pojemnika i szczelnie go zamykamy. Wkładamy do zamrażalnika na co najmniej 2-3 godziny, ale najlepiej na noc.
Uwaga! Lody należy wyjąć odpowiednio wcześnie przed spożyciem, gdyż ledwo wyjęte są dość twarde i trudno je nałożyć.

Smacznego :)

Lody pudełko

7. Tortilla

Szybki obiad, do którego można wsadzić niemal wszystko, co mamy akurat w lodówce.

Tortilla

Składniki:
mąka pszenna
500 ml wody
4 łyżki oleju rzepakowego
ostra i słodka papryka, pieprz, przyprawa gyros
zioła prowansalskie, sól
usmażony kurczak, kiełbasa, ogórek konserwowy, kukurydza itd.
proponuję również ketchup do smaku

Przepis:
1. Najpierw farsz. Robimy go dowolnie – jak kto lubi. Mój zawierał wypisane powyżej warzywa i mięso. Doprawiłam go słodką i ostrą papryką, pieprzem i przyprawą do gyrosa;
2.Teraz ciasto. Do miski wlewamy wodę, olej i miksujemy. Dodajemy mąki tak długo, aż konsystencja ciasta będzie przypominała śmietanę (tak, jak w cieście do naleśników). Doprawiamy solą i ziołami prowansalskimi;
3. Ciasto smażymy z obu stron tak długo, aż brzegi będą chrupiące. Nie nalewamy zbyt dużo gdyż za grubo usmażona tortilla się nie zwinie;
4. Proponowany przeze mnie sposób podania to typowy dla budek z kebabami. Kładziemy ciasto tak, by jego 1/2 znajdowała się na folii aluminiowej (lub spożywczej). Na środek sypiemy farsz oraz polewamy ketchupem. Następnie zawijamy najpierw spód, a potem boki. Tak samo zawijamy folię;

Smacznego :)